Remontujesz sam? Pokażę Ci, jak nie narobić sobie dodatkowej roboty.
Od lat pomagam rodzinie i znajomym przy malowaniu, montażu i drobnych naprawach. Zapisuję tutaj to, co naprawdę u mnie się sprawdziło, a co niekoniecznie. Staram się pisać prostym językiem, zrozumiałym dla każdego, bez zbędnych fachowych terminów.
Wszystkie posty
Ostatnio na blogu
Na górze zawsze są najnowsze wpisy. Możesz też zawęzić listę po tagu albo wpisać hasło, jeśli szukasz konkretnego tematu.
Jak wyczyścić stare fugi w łazience bez niszczenia płytek
Stare fugi potrafią zepsuć wygląd całej łazienki, nawet jeśli płytki są jeszcze całkiem w porządku. Dobra wiadomość jest taka, że w wielu przypadkach da się je odświeżyć bez…
Czytaj dalejCo warto mieć pod ręką przy drobnych poprawkach po remoncie
Remont niby się kończy, ekipa znika albo odkładasz narzędzia do piwnicy, a po kilku dniach wychodzą drobiazgi. Tu coś trzeba dokręcić, tam podmalować, a przy listwie pojawia się…
Czytaj dalejDlaczego taśma malarska przepuszcza farbę i jak zrobić równe odcięcie
Taśma malarska miała pomóc, a po odklejeniu zostawiła poszarpaną linię i podcieki? To częsty problem, który zwykle nie wynika z pecha, tylko z kilku drobnych błędów. Dobra wiadomość…
Czytaj dalejJak przygotować narożniki przed malowaniem, żeby nie wyszły poszarpane
Narożniki potrafią zepsuć efekt całego malowania, nawet jeśli ściany wyszły ładnie i równo. Wystarczy poszarpana linia przy suficie, krzywy odcięty kolor albo grudka starej farby w rogu i…
Czytaj dalejJak zeszlifować rdzę, zadziory i starą farbę, żeby nie zasypać wszystkiego pyłem
Szlifowanie metalu albo starej farby zawsze robi trochę pyłu. Da się jednak zrobić to tak, żeby po pracy nie sprzątać pół garażu i nie pluć rdzą przez resztę…
Czytaj dalejJak przyciąć metalowy kątownik albo starą śrubę po remoncie
Po remoncie często zostają kawałki metalu, które niby są drobiazgiem, ale potrafią przeszkadzać przy sprzątaniu albo dalszym montażu. Stary kątownik, wystająca śruba, resztka profilu czy pręt z rusztowania…
Czytaj dalejCześć, mam na imię Wojciech i od lat pomagam przy remontach rodzinie oraz znajomym.
- Pokazuję proste sposoby na domowe prace
- Opisuję błędy, które sam widziałem albo popełniłem
- Podpowiadam, kiedy warto zrobić coś samemu, a kiedy lepiej wezwać fachowca
O mnie
Piszę po ludzku, bo sam lubię konkretne porady bez mądrowania się.
Nazywam się Wojciech i nie prowadzę żadnej wielkiej firmy remontowej. Jestem po prostu kimś, kto przez lata sporo grzebał przy mieszkaniach, pokojach, łazienkach, ścianach, półkach, listwach i całej masie innych drobnych napraw.
Zaczęło się od pomagania rodzinie, potem doszli znajomi, a z czasem uzbierało się sporo sytuacji, w których trzeba było coś poprawić, wymyślić prostsze rozwiązanie albo naprawić błąd po zbyt pospiesznym działaniu.
Na tym blogu opisuję rzeczy tak, jak sam chciałbym je przeczytać przed rozpoczęciem pracy bez trudnych słów, bez udawania eksperta od wszystkiego i bez wciskania, że do każdej drobnej roboty potrzeba profesjonalnej ekipy czy sprzętu za kilka tysięcy złotych.